Koalicja Obywatelska sprzeciwia się wysokim pensjom minimalnym w Polsce.

Grzegorz Schetyna ocenił propozycje Prawa i Sprawiedliwości przedstawione na konwencja w Lublinie , zakładające stopniowe podnoszenie płacy minimalnej do 4 tys. zł w 2023 r., jako „niemożliwe, nierealne i absurdalne”.

„Obietnice, obietnice, obietnice, pieniądze wydane z budżetu już nie wystarczą. Dziś słyszeliśmy, że Jarosław Kaczyński podnosi płacę minimalną. Za to wszystko będą musieli zapłacić przedsiębiorcy. To jest niemożliwe, nierealne i absurdalne” – powiedział dziś w Legnicy Grzegorz Schetyna.

To reakcja lidera PO na Hat-Trick Jarosława Kaczyńskiego, który został zaprezentowany dziś w Lublinie. „Na koniec 2020 roku minimalna pensja będzie wynosiła 3000 zł. Na koniec 2023 roku minimalna pensja będzie wynosiła 4000 zł. W roku 2021 r. ogromna większość emerytów otrzyma dwie trzynastki. Rolnicy otrzymają w końcu pełne dopłaty do hektara – na pełnym europejskim poziomie” – mówił dziś Jarosław Kaczyński, prezentując nowy program PiS.

To dobrze, że Grzegorz Schetyna znowu się odkrył. Taktyka „piniędzy dla zwykłych Polaków nie ma i nie będzie” to prawdziwa twarz jego obozu.

Co w tym wszystkim jest absurdalne?

  • Że Schetyna, który na swoim koncie ma 755 tysięcy oszczędności, który ma dom o wartości 1,2 mln zł i 4 mieszkania o łącznej wartości ponad 1 mln zł mówi, że niemożliwe jest to, żeby ciężko pracujący ludzie godnie żyli.
  • Ktoś kto ma 4 mieszkania, dom i sporo oszczędności nie rozumie strachu przed utratą dachu nad głową.
  • Nie rozumie strachu, przed chorobą, na którą nas nie stać, bo leki są zbyt drogie.
  • Nie rozumie bólu odmawiania dziecku zakupu fajnego plecaka, czy wyjścia do kina, bo nie starczy do pierwszego…

Zobacz też – Grzegorz Schetyna ma fortunę na koncie

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *